sobota, 11 lipca 2015

sovri mne

Witam was po długiej przerwie!
Powracam z nowym opowiadaniem w kieszeni, na które chciałabym was serdecznie zaprosić.

"Kłam, proszę cię, skłam. Obiecuj raj." ~ Justyna Steczkowska

Asya Karranova - z pochodzenia Rosjanka - rzuca studia dziennikarskie po drugim roku. Szczególnie pomaga jej w tym ojciec, który za oszustwa finansowe odsiaduje ośmioletni wyrok. Dziewczyna zostaje obciążona kosztami, ponieważ część dokumentów podpisano jej nazwiskiem. Zostaje więc pociągnięta do odpowiedzialności i obowiązku płacenia co miesiąc określonej kwoty, mimo że nie miała pojęcia o żadnych ojcowskich przekrętach.
Maks Thier również odsiaduje karę, lecz za czyn zupełnie innej maści. Słusznie oskarżony, czy nie - przecież nie jemu to oceniać - decyduje się na ucieczkę z więzienia. Ma powody, jest zdeterminowany i skory do łamania wielu granic, aby tylko osiągnąć swój cel. Dokonuje tego za pomocą Asyi, która, niekoniecznie chcąc mu pomóc, robi to.

Gdzie w tym wszystkim artystka Amanda, 
Julio, któremu bliżej do Julii niż Romea i Kamil,
postrach wszystkich, zdezelowanych, warszawskich beemek?

***

Mam świadomość, że jeśli zrobiłabym z tego opowiadania SasuSaku, czytelników byłoby zdecydowanie więcej, bo jest to klimat komedii, Karuzeli. Zdecydowałam jednak, że skończył się czas podbierania postaci Kishimoto, a nadszedł ten na coś samodzielnego. Dlatego też powstało sovri. 

Zapraszam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz